Kleszcz a pająki
Mały, ciemny pajęczak idący po ręce może od razu wzbudzić podejrzenie: kleszcz. Tyle że przy rozmiarze kilku milimetrów łatwo pomylić go z niewielkim pająkiem. Podobieństwo nie jest zresztą przypadkowe. Kleszcze i pająki należą do pajęczaków, choć biologicznie dzieli je całkiem sporo. Jak więc sprawdzić, co właśnie chodzi po skórze albo ubraniu? Najpierw warto zobaczyć, czym właściwie jest kleszcz.
Najważniejsze informacje w skrócie
- Kleszcz nie jest pająkiem, ale oba zwierzęta należą do pajęczaków.
- Dorosły kleszcz oraz nimfa (młode stadium rozwojowe kleszcza) mają 8 nóg, natomiast larwa ma 6.
- Pająk ma wyraźnie oddzielony głowotułów i odwłok.
- Ciało kleszcza jest bardziej zwarte i nie ma charakterystycznego przewężenia.
- Kleszcz podczas żerowania pozostaje przytwierdzony do skóry.
- Strzyżak sarni może przypominać kleszcza, ale jest owadem i ma 6 nóg.
- Po utracie skrzydeł strzyżak sarni może być trudniejszy do rozpoznania.
Czy kleszcz jest w ogóle pająkiem?
Kleszcz nie jest pająkiem. Oba zwierzęta należą jednak do gromady pajęczaków, dlatego można dostrzec między nimi pewne podobieństwa. Kleszcze zaliczane są do roztoczy, natomiast pająki tworzą odrębny rząd. Mamy więc do czynienia z krewniakami, ale nie z tą samą grupą zwierząt.
Skąd zatem pomyłki? Wystarczy popatrzeć na niewielkiego kleszcza bez żadnego powiększenia. Ma kilka milimetrów, osiem odnóży w stadium nimfy (młode stadium rozwojowe kleszcza) i osobnika dorosłego, a jego budowa może z daleka przypominać bardzo małego pająka. Przy szybkim spojrzeniu szczegóły budowy po prostu znikają. Nie pomaga też potoczne określanie każdego drobnego stworzenia z wieloma nogami mianem "robaczka". Kiedy coś takiego pojawi się po spacerze w lesie, pierwsze skojarzenie zwykle jest oczywiste. Kleszcz? Być może. Samo miejsce znalezienia jeszcze niczego jednak nie przesądza.
Różnica staje się wyraźniejsza, gdy przyjrzymy się budowie. Typowy pająk ma wyraźnie rozdzielony głowotułów i odwłok. U kleszcza ciało wygląda znacznie bardziej jednolicie. Nie zobaczymy charakterystycznego dla pająków przewężenia pomiędzy tymi częściami.
Co ciekawe, nawet liczba nóg nie zawsze rozwiązuje zagadkę. Dorosły kleszcz ma osiem odnóży, podobnie jak pająk. Tak samo wygląda to u nimfy. Larwa kleszcza ma natomiast tylko sześć nóg. Dopiero po przejściu do kolejnego stadium pojawia się czwarta para.
Dlatego zasada "osiem nóg oznacza pająka" zwyczajnie się tutaj nie sprawdzi.
Gwoli wyjasnienia, cykl kleszcza wygląda tak: jajo – larwa – nimfa – dorosły kleszcz. Najważniejsza różnica jest taka, że larwa ma 6 nóg, a nimfa już 8, tak samo jak dorosły kleszcz. Nimfa jest jednak znacznie mniejsza – często ma około 1–2 mm – dlatego łatwo ją przeoczyć albo pomylić z drobnym pająkiem.
Na zdjęciu: kleszcz.
Budowa kleszcza
Kleszcz może wyglądać jak mała ciemna kropka z nogami. Przy większym powiększeniu widać jednak znacznie więcej. Jego ciało jest zwarte i zwykle ma kształt zbliżony do owalnego. Tułów oraz odwłok są ze sobą zrośnięte, przez co nie widać podziału typowego dla pająka.
Z przodu znajduje się część nazywana gnatosomą. To właśnie tutaj umieszczony jest aparat gębowy, którym kleszcz przytwierdza się do żywiciela i pobiera krew. Kiedy patrzymy na niego z góry, może przypominać niewielki wystający fragment ciała.
U kleszczy twardych występuje również tarczka grzbietowa. U samca zajmuje ona niemal całą powierzchnię grzbietu. U samicy jest mniejsza, co ma znaczenie podczas żerowania. Jej ciało może dzięki temu znacznie zwiększyć objętość po pobraniu krwi.
I właśnie wtedy wygląd kleszcza mocno się zmienia.
Nienajedzona samica jest niewielka i dość płaska. Po dłuższym żerowaniu ciało staje się wyraźnie większe. Robi się też bardziej obłe. Kleszcze mają od około jednego do kilku milimetrów, lecz po pobraniu krwi mogą zwiększyć swoje rozmiary kilkukrotnie. Wokół przedniej części ciała rozmieszczone są odnóża. Nimfa oraz dorosły kleszcz mają cztery pary nóg. U bardzo małej larwy znajdziemy trzy pary, co może być cenną wskazówką przy oglądaniu jej w powiększeniu.
Czy da się te nogi policzyć gołym okiem? Przy większym osobniku czasem tak. Z nimfą może być trudniej, ponieważ jest bardzo mała. Jeśli zwierzę chodzi po jasnej powierzchni, zdjęcie z telefonu wykonane z bliska potrafi pokazać znacznie więcej niż szybkie oglądanie go na dłoni.
Kleszcz nie ma natomiast charakterystycznego "tyłu" pająka zakończonego kądziołkami przędnymi. Nie wytwarza też pajęczyny. Jego ciało przystosowane jest do zupełnie innego sposobu życia – kleszcze są pasożytami żywiącymi się krwią kręgowców. Sam wygląd może więc już sporo podpowiedzieć. Jeszcze łatwiej staje się wtedy, gdy obok kleszcza postawimy budowę zwykłego pająka.
Budowa pająków
Pająk ma osiem nóg, więc pod tym względem przypomina dorosłego kleszcza. Na tym jednak podobieństwo szybko zaczyna się kończyć. Ciało pająka składa się z dwóch wyraźnych części – głowotułowia i odwłoka. Pomiędzy nimi znajduje się przewężenie, które u wielu gatunków można zauważyć nawet bez lupy.
Głowotułów znajduje się z przodu. To do niego przyczepione są wszystkie cztery pary nóg. Znajdują się tam również oczy oraz szczękoczułki zakończone kłami. Obok nich pająk ma nogogłaszczki, które mogą wyglądać trochę jak bardzo krótka dodatkowa para nóg.
Odwłok wygląda już inaczej. Zazwyczaj jest bardziej zaokrąglony lub wydłużony, zależnie od gatunku. Z tyłu znajdują się kądziołki przędne, czyli struktury związane z wytwarzaniem nici. Nie oznacza to jednak, że każdy pająk siedzi w widocznej sieci. Pajęczyna służy pająkom na różne sposoby, a część gatunków aktywnie poluje poza nią. Ta budowa jest bardzo przydatna podczas rozpoznawania małego zwierzęcia. Jeśli widzisz wyraźny odwłok oddzielony od przedniej części ciała, masz mocny argument za tym, że patrzysz na pająka.
Kleszcz wygląda inaczej. Jego ciało jest zwarte i sprawia wrażenie jednej bryły. Nie ma tego charakterystycznego przewężenia. Właśnie ta cecha może pomóc bardziej niż samo liczenie nóg.
Oczy też nie zawsze będą dobrą wskazówką. U małego pająka mogą być tak drobne, że gołym okiem właściwie ich nie zobaczysz. Ich liczba zależy też od gatunku. Wiele pająków ma osiem oczu, lecz spotyka się także gatunki z mniejszą ich liczbą.
Na zdjęciu: mały pająk.
Jak odróżnić kleszcza od małego pająka?
Najprościej porównać kilka cech, ale żadnej nie traktować całkiem osobno. Kleszcz może być bardzo mały, podobnie jak młody pająk. Sam rozmiar niewiele więc rozstrzyga. Więcej mówi kształt ciała oraz sposób, w jaki rozmieszczone są odnóża.
Przy oglądaniu niewielkiego pajęczaka zwróć uwagę na kilka rzeczy:
- Spójrz, czy ciało ma dwie wyraźne części. U pająka powinieneś zobaczyć głowotułów oraz odwłok oddzielony przewężeniem. Kleszcz ma budowę bardziej zwartą. Jego części ciała nie są tak wyraźnie rozdzielone.
- Przyjrzyj się nogom. Dorosły kleszcz i nimfa mają osiem nóg, więc samo policzenie odnóży nie wystarczy. Nimfa to młode stadium rozwojowe występujące między larwą a dorosłym kleszczem. Larwa ma jeszcze sześć nóg, dopiero później pojawia się czwarta para.
- Zwróć uwagę na proporcje. Nogi niewielkiego pająka często wyraźnie wystają poza jego ciało. U kleszcza sylwetka sprawia zwykle bardziej zwarte wrażenie. Trzeba jednak uważać z taką oceną, bo wygląd poszczególnych gatunków pająków bardzo się różni.
- Poszukaj charakterystycznego odwłoka pająka. Jeśli tylna część ciała jest dobrze widoczna i oddzielona od przedniej, prawdopodobnie patrzysz na pająka. U kleszcza takiego układu nie zobaczysz.
- Nie zakładaj, że pajęczyna musi być obok. Pająk może poruszać się po ubraniu bez żadnej widocznej nici. Brak sieci nie jest więc dowodem, że znalazłeś kleszcza.
- Jeśli zwierzę jest przytwierdzone do skóry, sytuacja wygląda inaczej. Kleszcz podczas żerowania mocuje aparat gębowy w skórze i pozostaje w jednym miejscu. Pająk nie żeruje w taki sposób. Kleszcze mają wyspecjalizowany aparat gębowy przystosowany do pobierania krwi.
To ostatnie rozróżnienie jest szczególnie przydatne. Mały pająk może wejść Ci na rękę i po niej spacerować. Kleszcz również może przez pewien czas chodzić po skórze, zanim znajdzie odpowiednie miejsce. Gdy jednak już rozpocznie żerowanie, przestaje przypominać zwierzę, które zwyczajnie przebiega po dłoni.
A co, jeśli coś jest malutkie i nie da się zobaczyć szczegółów? Możesz zrobić zdjęcie telefonem z możliwie małej odległości, a później je powiększyć. Często dopiero wtedy widać kształt ciała albo układ odnóży. Nie warto natomiast rozpoznawać kleszcza wyłącznie po kolorze. Kleszcze mogą mieć różne odcienie zależnie od gatunku i stadium rozwoju. Pająki również bywają ciemne. Czarna lub brunatna kropka z nogami nadal pozostaje więc tylko... kropką z nogami, dopóki nie zobaczysz czegoś więcej.
Najpewniejszą wskazówką wizualną pozostaje budowa całego ciała. Wyraźny głowotułów z osobnym odwłokiem przemawia za pająkiem. Zwarta budowa bez takiego podziału jest znacznie bardziej charakterystyczna dla kleszcza.
Pająk podobny do kleszcza – strzyżak sarni? Owszem jest podobny tyle, że to nie jest pająk
Na pierwszy rzut oka strzyżak sarni może zostać wzięty za kleszcza albo niewielkiego pająka. W rzeczywistości nie jest jednak pajęczakiem, lecz owadem należącym do muchówek. To właśnie jego wygląd, zwłaszcza po utracie skrzydeł, potrafi mocno zmylić.
To owad z rzędu muchówek. Ma więc sześć nóg, a w postaci uskrzydlonej także skrzydła. Gdy trafi na żywiciela, może je jednak odrzucić. Wtedy zaczyna poruszać się po sierści albo skórze i właśnie wtedy potrafi wywołać konsternację. Z daleka może przypominać małego kleszcza. Jest ciemny, spłaszczony i dość szybko się porusza. Przy bliższym spojrzeniu różnice stają się jednak wyraźne.
Strzyżak sarni ma sześć nóg, więc pod tym względem bardziej przypomina owada niż dorosłego kleszcza. Jego nogi są też stosunkowo długie w porównaniu z ciałem. Kleszcz wygląda zwykle bardziej zwarto.
Jeśli widzisz skrzydła, sprawa robi się dużo prostsza. Kleszcze skrzydeł nie mają. Problem pojawia się wtedy, gdy strzyżak już je stracił. W takiej sytuacji łatwo uznać go za "dziwnego kleszcza".
Strzyżaki najczęściej kojarzone są ze zwierzyną leśną. Mogą jednak lądować także na człowieku, szczególnie podczas pobytu w lesie. Ich obecność bywa uciążliwa, bo owad potrafi wplątać się we włosy albo wejść pod ubranie. Czy strzyżak wbija się w skórę jak kleszcz? Nie. Może ugryźć człowieka, ale nie pozostaje przytwierdzony do skóry przez wiele godzin i nie powiększa ciała w taki sposób jak żerujący kleszcz.
Dlatego w rozpoznaniu pomaga jedno proste pytanie: czy zwierzę jest wczepione w skórę, czy tylko po niej chodzi? Jeśli porusza się szybko i ma sześć nóg, warto brać pod uwagę strzyżaka. Jeśli ma zwartą budowę i osiem nóg, bardziej pasuje kleszcz albo drobny pajęczak.
Samo podobieństwo może więc łatwo wprowadzić w błąd. Tym bardziej że w terenie zwykle nie oglądamy takiego stworzenia pod lupą, tylko próbujemy szybko ocenić, co właśnie weszło na rękę albo szyję. Najważniejsze jest patrzenie na budowę całego zwierzęcia.
Na zdjęciu: strzyżak sarni.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy kleszcz jest pająkiem?
Nie. Kleszcz należy do pajęczaków, ale zaliczany jest do roztoczy, a nie do pająków.
Jak odróżnić kleszcza od małego pająka?
Najłatwiej spojrzeć na budowę ciała. Pająk ma wyraźny odwłok oddzielony od głowotułowia, a kleszcz wygląda bardziej zwarto.
Ile nóg ma kleszcz?
Dorosły kleszcz i nimfa mają po 8 nóg. Larwa kleszcza ma ich tylko 6.
Czy mały pająk może wyglądać jak kleszcz?
Tak. Przy bardzo małym rozmiarze szczegóły budowy mogą być słabo widoczne, dlatego łatwo o pomyłkę.
Czy kleszcz ma odwłok jak pająk?
Nie w takiej formie jak pająk. U kleszcza nie widać wyraźnego przewężenia oddzielającego odwłok od przedniej części ciała.
Czy kleszcz może chodzić po skórze jak pająk?
Tak. Zanim znajdzie miejsce do wkłucia, może przez pewien czas poruszać się po skórze lub ubraniu.
Czy strzyżak sarni jest pająkiem podobnym do kleszcza?
Nie. Strzyżak sarni jest owadem z rzędu muchówek, choć po utracie skrzydeł może przypominać kleszcza.
Jak rozpoznać kleszcza wbitego w skórę?
Kleszcz podczas żerowania pozostaje przytwierdzony do skóry. Pająk nie zachowuje się w ten sposób.
Odkryj więcej tematów związanych z domem i naturą:

Dodaj komentarz